Blog

Aktualności, artykuły, opowiadania, bajki i inne twory literackie powiązane z tematyką psychologii

Pociąg do władzy

W pociągu relacji miasteczko miasteczko przez miejscowości i wsie jechał chłopiec ze szkoły do domu. Jego bilet był nie w porządku, brakowało zaświadczenia, pieczątki na zaświadczeniu, w zaświadczeniu był błąd. Cokolwiek było źle – nie było dobrze. Miły konduktor pokazał chłopcu, co trzeba poprawić, uśmiechnął się i pożegnał do jutra. A na odchodnym opowiedział śmieszną anegdotę o kolei.

Naprawdę było trochę inaczej. Nie wiedzieć czemu, w prawdziwym życiu, tutaj, musi być inaczej. Biletowy wyrzucił chłopca z pociągu, bo zaświadczenie ze szkoły nie miało właściwej pieczątki. A pieczątki nie było, bo szkoła się reformuje i pieczątek jeszcze nie ma. Chłopiec wysiadł z pociągu i poszedł do domu pieszo pięć i pół kilometra. Jutro pokaże zaświadczenie z właściwą pieczątką, a biletowy upokorzy go raz jeszcze, zezwalając na dalszą jazdę, chyba że coś będzie źle. Póki co, poszedł.

I tak pójdzie zbierając zaświadczenia o szkołach i kursach, szkoleniach i może za kilkanaście lat uskłada się z tego jakaś kariera lub choćby karierka. A strach, że go wysadzą, wyrzucą, wyproszą zamieni na władzę. Cokolwiek będzie robił, zawsze będzie miał jakąś władzę. Czy będzie sprawdzał bilety w pociągu, czy leczył ludzi, czy będzie portierem, czy prezydentem. Codzienny odwecik będzie brał na każdym, kto się nawinie pod rękę, kto będzie choć trochę zależny – żona, dzieci, podwładni, klienci, petenci. Pójdzie dalej, lecz choćby nie wiem jak daleko zaszedł zawsze będzie niepokój, że coś przegapił.

Bo masz się bać, i gromadzić dokumenty, zaświadczenia, poświadczenia, kwity, odcinki, pieczątki, odpisy, kopie i bać się, że jakiś zbir ubrany w mundur lub panienka ubrana w biurko wyciągnie palec zbrojny w potęgę instytucji i wyrzuci cię z pociągu, bo zabrakło ci pieczątki. Masz się nauczyć, chytrusku amatorze, że masz do czynienia z profesjonalnie zorganizowanym terrorem i jeśli jeszcze tutaj jesteś, to nie dlatego, że jesteś taki cwany, przebiegły, uczciwy, tylko z łaski. Więc idź i pilnie zbieraj dowody niewinności lub choćby coś, co daje alibi. I nie martw się przeterminowaną gwarancją na pralkę z nierozpakowaną instrukcją obsługi. Idź i pilnie oglądaj się za siebie, przecież wiesz, że ktoś tam zbiera kwity o tobie.

A kiedy przyjdzie czas by wysiąść z ostatniego pociągu przypomnij sobie, że i ty doświadczyłeś mocy wyrzucając jakiegoś chłopca z powiatowego pociągu.

A skoro mowa o pociągach to – w korespondencji do tekstu Śnieg i mróz – taka anegdota. W pociągu relacji Poznań – Łódź obsługa wyłączyła ogrzewanie, gdzieś za Ostrowem Wielkopolskim. Kiedy zrobiło się zimno ktoś ze skłonnościami samobójczymi zapytał, czemu nie grzeją. Pan z obsługi z należytą wyższością i humorem odpowiedział pytaniem: „A co, zimę mamy?”

Zdjęcie: Foter.com

Comments for this post are closed.

Nikt nigdy nie powie

Nikt nigdy nie powie Ci że już wystarczy Nikt nigdy nie powie Ci że już nie musisz się starać Nikt nigdy nie powie …

Bohumil Hrabal, Auteczko, przekład Jakub Pacześniak, Wydawnictwo Znak, Kraków 2009.

Opowiadanie rozpada się na dwie części, pierwsza to rozdziały 1 – 6, poświęcone kotom w Kersku i rzezi, jaką urządził …

Mój, raj tuż za rogiem.

Kiedy spotkałam Florę Tristan właśnie „[…] wracała do hotelu krętymi, brukowanymi uliczkami Auxerre, zobaczyła …