Blog

Aktualności, artykuły, opowiadania, bajki i inne twory literackie powiązane z tematyką psychologii

Rodzinka (I)

Ledwo ludzie trochę podleczyli rany zadane w czasie wigilii Bożego Narodzenia, już musieli ruszyć na spotkania przy świątecznym stole w wielkanocne śniadanie. Ledwie przestało boleć łamanie się opłatkiem z ciocią z Kielc, to trzeba było trącić się jajeczkiem z wujkiem z Radomia. Poprawiali krewni gruczoły jadowe i padali sobie w ramiona. Później tylko reanimacja i ślady tych żelazek na piersiach. A przed nami długi weekend majowy, Boże Ciało…

Zaskakujące jest, jak to się dzieje, że ludzie mieszkający ze sobą na przestrzeni 50 metrów kwadratowych przez dwadzieścia lat, mogą tak mało o sobie wiedzieć. Wytwarzają specjalne rytuały zapobiegające spotkaniu. „Czasem nie wiadomo, czy on jest w domu” – mówi córka o tatusiu. „Siedzi w swoim pokoju i pali te swoje obrzydliwe papierosy przy zamkniętym oknie. A smród taki, że nikt do niego nie wchodzi. A w dodatku się nie myje” – dodaje z obrzydzeniem.

            On przychodzi z pracy i w przedpokoju krzyczy powitanie, zdejmuje płaszcz i buty (w butach nie wchodzi się do pokoju). Idzie do kibla zrobić siku. Czasem myje ręce. Wchodzi do kuchni, gdzie ona spieszy się z przygotowaniem obiadu. Męczy na desce jakąś padlinę. Nie przerywając pracy, nie spoglądając na niego, nadstawia policzek do pocałowania. On muska ją ustami, idzie do pokoju i włącza telewizor. Przerzuca kanały zanim dowie się, co chcą mu powiedzieć i pokazać na kolejnym. Fotel, na którym siedzi, jest ustawiony bokiem do stołu lub ławy (taki polski wynalazek – „ława”, piękna nazwa). Po drugiej stronie owej ławy stoi jej fotel. Fotele zwrócone są w kierunku ekranu. Jak się człowiek pomyli i wciśnie nie ten guzik w windzie, to można zjeść obiad piętro wyżej, u sąsiadów. W pokoju obok siedzi dziecko. Dziecko ma czternaście lat i morduje od godziny ludzi i potwory pojawiające się na ekranie monitora. Dźwięk ryczy, ale tatusiowi to nie przeszkadza, bo drzwi do pokoju szczeniaka są zamknięte. A niech gra.

            Ona przynosi w końcu – zawsze to tyle trwa! – talerz zupy (znowu pomidorowa na szmacie). Wychodzi po drugi talerz i wraca. Siada w swoim fotelu i jedzą. On mówi „Widziałaś, widziałaś, co mu zrobił?” i patrzy w ekran telewizora. Ona mówi „Aha, ale mu zrobił.” A on: „Znów mu zrobił.” A ona „Aha, znów mu zrobił.” Ona bierze puste talerze i idzie po drugie danie. Na drugie jest kotlet mielony typu “przypał”, z ziemniakami i kiszonym ogórkiem. Ogórek jest pokrojony, bo ona wie, że przy ławie niewygodnie jest kroić, więc kroi ogórek w kuchni i przynosi tylko widelce. Jedzą. On mówi „Widziałaś?” Ona mówi „Aha, niezłe.” On mówi „Szkoda, że nie widziałaś jak wcześniej zrobił numer.” Ona mówi „Aha, nie widziałam.” Jedzą. W pewnym momencie on odwraca wzrok od ekranu i patrzy na nią ciężko: „Coś ty zrobiła z włosami?” Ona odpowiada: „A, byłam u fryzjera. Tydzień temu.” On mówi „Aha.”

Pytania do siedemnastolatka, na które nie zna odpowiedzi:

1. Kiedy urodziła się twoja matka?

2. Jak była przezywana w szkole?

3. Kiedy miała pierwszą miesiączkę?

4. Jak miał na imię jej pierwszy chłopak?

5.Jaki miała numer szkoła podstawowa, do której chodziła?

6. Jak nazywała się jej ulubiona nauczycielka?

7. Do jakiej szkoły średniej chodziła?

8. Czy powtarzała klasy?

9. Jakiego przedmiotu bała się najbardziej?

10. Które lektury lubiła najbardziej?

11. Kiedy przestała być dziewicą?

12. W jakich okolicznościach poznała ojca?

13. Czy uprawia seks?

14. Czy zdradziła męża?

15.  Czy seks z ojcem jest dla niej satysfakcjonujący?

16. Jaki kolor lubi najbardziej?

17. Ile zarabia?

18. Na czym polega jej praca?

19. Jaki był jej ostatni sukces?

20.  Jakiej porażki wstydzi się najbardziej?

            Ot, przykładowych dwadzieścia pytań, które mogą, z pewnymi modyfikacjami ze względu na różnice płci, dotyczyć także ojca. Rodzice mieliby również trudności z podobnymi pytaniami dotyczącymi dziecka. Rodzice mają określoną wizję swoich dzieci, a dzieci zmyślają różne rzeczy na temat rodziców. Ci ludzie nie znają się, ba, potrafią wiele zrobić, żeby tej wiedzy uniknąć. Dzięki temu zachowują równowagę psychiczną – unikając szoku poznania.

Comments for this post are closed.

Bohumil Hrabal, Auteczko, przekład Jakub Pacześniak, Wydawnictwo Znak, Kraków 2009.

Opowiadanie rozpada się na dwie części, pierwsza to rozdziały 1 – 6, poświęcone kotom w Kersku i rzezi, jaką urządził …

Mój, raj tuż za rogiem.

Kiedy spotkałam Florę Tristan właśnie „[…] wracała do hotelu krętymi, brukowanymi uliczkami Auxerre, zobaczyła …

Sens bez zasad

Dwie rzeczy: jedna przypowiastka; oraz scena w filmie Skazani na Shawhank. 1. Przypowiastka z książki Anthony’ego …