Kategoria: Opowiadania

Naśmierciny

Pamiętam wielką oślepiającą światłość, uczucie bezgranicznego szczęścia i przepełnienia wszechogarniającą miłością. Zostałem wyrwany z tego stanu. Wessany do ciemnego tunelu. Pochwyciły mnie dwie świetliste istoty. Cudowne światło coraz bardziej się oddalało aż znikło zupełnie…raj utracony. Nie czułem żadnego lęku, wszystko było rozkosznie obojętne.
Czytaj dalej

Z życia kata, czyli krótko o agresji

Ostatnie promienie słońca padały na biednego studenta. Muskały go lekką pieszczotą na pożegnanie. Bowiem żegnał się on z tym najpiękniejszym ze światów. Raz jeszcze spojrzał na tłum, ale napotkał tylko nieprzyjazne spojrzenia wykładowców. Odwrócił głowę, by nie ujrzeli jego łez. Jego uwagę zwrócił cień, który ukrył go przed litościwym słońcem.
Czytaj dalej

Coś Szkodliwego Wyłaniającego Się

Coś Szkodliwego Wyłaniającego Się stało sobie ukryte w cieniu i obserwowało studentów.

Studenci byli jego przysmakiem. Pewnie ze względu na ten posmaczek alkoholu we krwi. Zawsze z niecierpliwością czekało na rozpoczęcie sezonu. A musiało długo czekać, bo sezon był tylko dwa razy w roku. Studenci tak śmiesznie nazywali ten okres. Mówili o nim „sesja”.
Czytaj dalej

Jest w Polsce miasto

Jest w Polsce miasto Ł – Łask, Łomża, Łódź albo Radom, Włocławek, Opoczno albo jeszcze inaczej nazwane, miasto …

Pociąg do władzy

W pociągu relacji miasteczko miasteczko przez miejscowości i wsie jechał chłopiec ze szkoły do domu. Jego bilet był …

Śnieg i mróz

Marzę o śniegu i mrozie. Śniegu może być niewiele i mróz też może być skromniutki, tak z trzy, cztery stopnie. Bo …