Kategoria: Opowiadania

Z życia kata, czyli krótko o agresji

Ostatnie promienie słońca padały na biednego studenta. Muskały go lekką pieszczotą na pożegnanie. Bowiem żegnał się on z tym najpiękniejszym ze światów. Raz jeszcze spojrzał na tłum, ale napotkał tylko nieprzyjazne spojrzenia wykładowców. Odwrócił głowę, by nie ujrzeli jego łez. Jego uwagę zwrócił cień, który ukrył go przed litościwym słońcem.
Czytaj dalej

Coś Szkodliwego Wyłaniającego Się

Coś Szkodliwego Wyłaniającego Się stało sobie ukryte w cieniu i obserwowało studentów.

Studenci byli jego przysmakiem. Pewnie ze względu na ten posmaczek alkoholu we krwi. Zawsze z niecierpliwością czekało na rozpoczęcie sezonu. A musiało długo czekać, bo sezon był tylko dwa razy w roku. Studenci tak śmiesznie nazywali ten okres. Mówili o nim „sesja”.
Czytaj dalej

Wyłączyć tryb ofiary

Jest takie powiedzenie, jeśli wszędzie gdzie pójdziesz, śmierdzi kupą, zajrzyj w podeszwę. Podobnie i z byciem ofiarą. …

Otoczenie fizyczne a moje życie – miejskie migawki z „kosmitami” w rolach głównych

Po raz pierwszy na otaczającą mnie przestrzeń zwróciłam uwagę jadąc autobusem. Zawsze siedziałam (taki ze mnie cham!), …

Palenie wbrew wszystkiemu

Swojego pierwszego papierosa zapaliłem w gimnazjum, zarzuconego podczas picia piwa w parku. Po pierwsze – robię coś …