Blog

Aktualności, artykuły, opowiadania, bajki i inne twory literackie powiązane z tematyką psychologii

Jeden Krzyś – jeden miś

Pan Krzysztof opowiedział mi historię, która zdarzyła się dawno, dawno temu.

„Kiedy miałem dziesięć lat, rodzice postanowili wysłać mnie na pierwsze w życiu kolonie do miejscowości wypoczynkowej oddalonej około pięćdziesiąt kilometrów od miejsca naszego zamieszkania. To niewyobrażalnie daleko. Przeddzień wyjazdu była nerwowa krzątanina, sprawdzanie, poprawianie, przejmowanie, pouczanie. Rodzina poszła spać troszkę wcześniej, bo wcześnie rano wszyscy mieli być na nogach. Pewnie nikt nie spał dobrze. Autokar i pełne wzruszeń pożegnanie. I kanapki na drogę, bo jak autobus rusza to chce się jeść. Na miejscu taki sam rozgardiasz: formowanie grup, przydzielanie pokojów w domkach, łóżek, szafek. Rozpakowywanie się i pierwsze zagadywanie. I jak grom z jasnego nieba –coś nie gra! Alarm, coś nie gra. Coś jest nie
tak! Co?! Miś! Nie ma misia! Po obiedzie, który był nieoczekiwanie wcześnie, a co bardzo pasowało do planu, wymknąłem się z ośrodka i w drogę. Złapałem okazję i przed piętnastą byłem przed drzwiami domu. Otworzyła mama i tak, w otwartych drzwiach, zamarła. Poszedłem do swojego pokoju, wziąłem misia i w drogę, bo jestem na koloniach. Zostałem jednak zatrzymany. Odwieźli mnie. Miś stał się maskotką pokoju, grupy, kolonii. Kiedy stałem się nastolatkiem, miś przestał być tak potrzebny, bo nastolatek potrzebuje czegoś innego a może nawet tego samego, tylko inaczej.”

Przytulanki to wyjątkowe zabawki, dzięki relacji jaką dziecko stwarza z przytulanką. Dziecko przypisuje przytulance ludzkie cech, personalizuje ją, nadając imię. Dzięki pracy wyobraźni dziecka przytulanka staje się obrońcą – najlepsza na strach w ciemności przed zaśnięciem, powiernikiem – ona wszystko rozumie, towarzyszem codziennych zdarzeń a noszenie przytulanki to też przyjemność. Dziecko uczy się w tej relacji lojalności, wierności i
odpowiedzialności. Uczy się tworzyć trwałe związki.

Dziecko zarzucone pluszakami doświadcza dewaluacji, spłycenia relacji z misiami a w dorosłości może stać się samotne w tłumie na ulicy, w metro, w windzie. Zwracamy się do rodziców i wszystkich opiekunów z prośbą: obserwujcie swoje dziecko w zabawie. Zadbajcie o to, żeby wasze dzieci bawiły się mądrze – uważnie, z wyobraźnią.

Jeden Krzyś – jeden miś. Jeden miś – jeden Krzyś. To hasło dobrej zabawy, dobrego dzieciństwa.

Andrzej Kuśmierczyk

 

Comments for this post are closed.

Sens bez zasad

Dwie rzeczy: jedna przypowiastka; oraz scena w filmie Skazani na Shawhank. 1. Przypowiastka z książki Anthony’ego …

Zajęcia odwołane

Szanowni Państwo, zajęcia w 2017 r. i w 2018 r. nie odbędą się.

Noc jest najciemniejsza w nocy

„Noc jest zawsze najciemniejsza tuż przed świtem”. Ciekawe powiedzenie. Pokrzepiające, szczególnie w jakimś …